poniedziałek, 2 marca 2015

Babka z winem korzennym i różowym lukrem


Sezon na grzane wino uważam za zamknięty! :) Wieczory z aromatycznym grzańcem, kocykiem i książką odkładam na kolejny listopad, a teraz wypatruję już tylko oznak nadchodzącej wiosny i czekam na ciepłe dni. Resztkę wina z korzeniami, (która doprawdy nie wiem, jakim cudem się jeszcze uchowała ;)) postanowiłam wykorzystać do ciasta, na które od dawna miałam oko.

wtorek, 24 lutego 2015

Czerwony kapuśniak i Warszawskie Historie Kuchenne


Pierwsze skojarzenie na hasło "kuchnia naszych dziadków", to dla większości z nas kuchnia staropolska, regionalna, kresowa. Taka też pierwsza myśl przebiegła mi przez głowę, kiedy dowiedziałam się o sympatycznej inicjatywie Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych pod hasłem "Warszawskie Historie Kuchenne", mającej na celu zachęcenie warszawskich seniorów do podzielenia się swoim kulinarnym doświadczeniem i przepisami, którymi na co dzień uszczęśliwiają swoje dzieci i wnuki. Częścią projektu były warsztaty, a później konkurs na najciekawsze receptury uczestników, wyłonione przez jury z Jakubem Kuroniem i Maciejem Nowakiem na czele.

wtorek, 17 lutego 2015

Dzień (S)Kota :)


Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Kota (u mnie dokładnie Dzień S'kota ;)), więc nie zapomnijcie dostarczyć swoim kocim przyjaciołom dodatkowej porcji mizianka, głasków, pieszczot, zabaw i oczywiście ulubionej karmy :) Przydałyby się też jakieś "kocie" ciasteczka dla właścicieli, ale w szaleństwie typowo karnawałowych słodkości, niestety nie zdążyłam upiec. Zapisuję je sobie na przyszły rok :)
Nie zapominajmy też, że to Dzień Kota i ostatni dzień karnawału w jednym - dzisiaj są powody do mruczenia... ;)



czwartek, 12 lutego 2015

Pączki (przyjacielskie) z różą


Ostatnio odkryłam pewną zależność - im większe rozczarowanie tłustoczwartkowymi pączkami z lokalnych cukierni, tym lepiej każdego kolejnego roku wychodzą mi pączki domowe ;) Jeszcze kilka doświadczeń z gniotkowatymi ciastkami, "pachnącymi" nienajświeższym tłuszczem, a dojdę do perfekcji w smażeniu tych swojskich :)

poniedziałek, 9 lutego 2015

Pizza po turecku - pide z wołowiną


Dzisiejszy wpis zgrał się w czasie z obchodzonym 9 lutego Międzynarodowym Dniem Pizzy. Trochę przekornie, bo prawdziwa pizza jest tylko jedna - włoska, na cieniutkim cieście, z pomidorowym sosem, bazylią i mozzarellą, ale jej święto celebrować można równie dobrze przy pysznym calzone, amerykańskiej wersji na grubym cieście i z obfitym nadzieniem, a także przy tureckiej pide.

środa, 4 lutego 2015

Tulumba


Po takim kulinarnym karnawale trzeba będzie narzucić sobie ostrą dietę w poście! Ale jak tu się oprzeć tym wszystkim karnawałowym smakołykom, których skład w znakomitej większości może przyprawić o atak serca każdego dietetyka. Na przykład takiej tulumba :) Moje słodkie, karnawałowe wędrówki zagnały mnie aż na Bliski Wschód, a tam jest słodko do entej potęgi.

niedziela, 1 lutego 2015

Cukier kokosowy


Kiedy zaczęłam przygotowywać ten wpis, przypomniała mi się montypythonowska kwestia z Żywotu Briana -  "...to co dobrego właściwie dali nam Rzymianie? Prawie nic, oprócz wodociągów, wywózki śmieci, dróg, nawadniania, medycyny, edukacji, wina, łaźni publicznych, porządku, prawa..." :D Dziś będzie o kokosie, a co ma piernik do wiatraka, a raczej Rzymianie do kokosa? Palma jak palma i niepozorny, chociaż ogromny w porównaniu z innymi orzech. To co dobrego właściwie dają nam kokosy? :)

  © Blogger template 'Morning Drink' by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP